06-02-2012, 04:45 PM
Przyznajcie się
U mnie na pierwszym miejscu jest ostatnio "Drzewo życia" - może i jestem zbyt głupia, żeby się zachwycać, ale jak dla mnie to było beznadziejne.
A wysoko na liście jest też "Królestwo niebieskie" - nic się tam nie dzieje, nie ma akcji, dialogi mierne, tylko Eva Green trochę to ratuje, ale niewiele.

U mnie na pierwszym miejscu jest ostatnio "Drzewo życia" - może i jestem zbyt głupia, żeby się zachwycać, ale jak dla mnie to było beznadziejne.
A wysoko na liście jest też "Królestwo niebieskie" - nic się tam nie dzieje, nie ma akcji, dialogi mierne, tylko Eva Green trochę to ratuje, ale niewiele.