05-31-2012, 01:58 PM
Myślicie, że dobrym rozwiązaniem jest postrzeganie swojego partnera jako przyjaciela i takie też traktowanie go [ przyjaciel z przywilejami]? Czy może jednak powinno być pewne rozgraniczenie, czyli szczerość i zaufanie w związku, ale bez zarzucania się wzajemnymi problemami, dylematami czy przemyśleniami?
Mi się wydaje, że w każdym związku potrzeba chwili odpoczynku. I warto mieć kogoś[poza partnerem] z kim będzie można porozmawiać[chociażby o problemach w swoim związku]. Myślę, że trochę niezdrowe jest zamykanie całego świata w jednej osobie i całkowita zależność i poleganie na niej.
Mi się wydaje, że w każdym związku potrzeba chwili odpoczynku. I warto mieć kogoś[poza partnerem] z kim będzie można porozmawiać[chociażby o problemach w swoim związku]. Myślę, że trochę niezdrowe jest zamykanie całego świata w jednej osobie i całkowita zależność i poleganie na niej.