Jako wielbiciel podróży i wszelakich przygód związanych z przyrodą uważam iż temat jest obowiązkowy do tego działu. Piszcie gdzie byliście i co widzieliście.
Akurat na majówkę wybraliśmy się do aqua parku w druskiennikach. Całkiem fajnie aczkolwiek jak na cały dzień aż do zamknięcia to była męcząca rozrywka, ale godziny w saunach, zjeżdżalniach i jacuzzi zostały zaliczone
Za najlepszy z wyjazdów uważam wypad na krym na ukrainie. Wylot samolotem, a później gdzie nas poniesie wiatr

ogólnie 3 tygodnie łażenia po malowniczych górach i wylegiwania na skalistych plażach.[/b]
Na 'krym' aż zaświeciły mi się oczy. Niestety ale biednych studentów nie stać na prawdziwe podróże i jedyne na co mogę liczyć to weekend w jakimś Polskim mieście [ o ile akurat jest weekend i okazja]. I może dlatego jestem bardziej za całkowitym poznaniem swojej ojczyzny, a dopiero później rozszerzania horyzontów

Najlepiej gdzie byłem to było w Amsterdamie, hehe wiadomo dlaczego

Pojechaliśmy z ziomkiem stopem, po drodze zaliczyliśmy też zwiedzanie Berlina trochę

A ogólnie to nie podróżuję zbyt wiele, no bo raz że czas a dwa że kasa :/
szczerze mówiąc dla osób z mniejszym portfelem to stop jest najlepszą alternatywą na dotarcie w ciekawe miejsca. Kolega opowiadał mi jeszcze o takiej stronce gdzie umawiało się z ludźmi z innych krajów że przenocują kogoś w podanych terminach za free, ale nie pamiętam nazwy stronki. W każdym razie osobiście był na takiej wyprawie i u kogoś tam nocował.
ja brałam udział w autostopowym sylwestrze. wszystkim polecam, choć to zabawa dla ludzi cierpliwych i potrafiących znieść różne pogody.
wydaje mi się, że jeśli chodzi o taki sposób podróżowania to dziewczyny mają zdecydowanie lepszą pozycję do złapania transportu niż faceci

(05-06-2012 11:07 PM)korzun napisał(a): [ -> ]szczerze mówiąc dla osób z mniejszym portfelem to stop jest najlepszą alternatywą na dotarcie w ciekawe miejsca. Kolega opowiadał mi jeszcze o takiej stronce gdzie umawiało się z ludźmi z innych krajów że przenocują kogoś w podanych terminach za free, ale nie pamiętam nazwy stronki. W każdym razie osobiście był na takiej wyprawie i u kogoś tam nocował.
Może Couchsurfing?
Ja też kocham podróżować, ale z braku czasu nie robię tego tak dużo, jak bym chciał...

Ale w tym roku wybieram się na pewno do Gruzji w październiku, a w sierpniu do niemiec pod granicę z Francją i na północną Jutlandię - to ostatnie to stopem będzie trzeba, bo nie mam aż tyle pieniędzy

Podróżowanie jest fajne, ale... Ja nie jestem typem podróżnika. Po prostu: lubię, jak jest wygodnie, nie mam ochoty włóczyć się całymi dniami po jakichś zakurzonych drogach. Samolot, auto na krótsze trasy - chętnie.

A z celów - ja bym chciała zobaczyć Himalaje. Chyba najbardziej na ziemi.
Ja kocham podróże małe i duże, ale jak stopem, to tylko po Polsce i to najlepiej nie za daleko, za granicę bym się chyba nie odważyła... Jeszcze

Lubię jeździć pociągiem, czasem można nawet fajne promocje wyłapać, np. bilet za 69zł ważny od piątku od 18:00 do poniedziałku do 6 rano ważny na wszystkie pospieszne. Można spokojnie w sobotę rano być gdzieś na drugim końcu Polski i w niedzielę wieczorem wracać

Kocham nasze polskie góry, Bieszczady szczególnie. Zawsze chętnie tam wracam.
Ja gdyby nie szkoła, to cały czas by mnie gdzieś nosiło

CouchSurfing, autostop i parę złotych w kieszeni i może mnie nie być w domu przez miesiąc! Najlepsza podróż to Węgry - nad Balatonem spędziłam świetne 3 dni z pewnym miłym chłopcem z CouchSurfingu właśnie.