czy ktoś z was odczuwa objawy bycia uzależnionym od internetu? ja na przykład nie wyobrażam sobie dnia bez kilku godzin przed kompem i myślę, że spokojnie można to podpiąć pod uzależnienie.
Ja tam czasem 2 dni komputera nie włączam i żyję, ale to głównie dlatego że mam bogate życie poza firewallem, hahaha. Gdyby nie paru znajomych i dziewczyna to możliwe, że miałbym podobnie jak ty

Nie wyobrażam sobie nie zrobić dziennie przebieżki po wszystkich odwiedzanych przeze mnie stronach. Tak, chyba jestem uzależniony.
A ja akurat nie, nie mam na tyle bujnego życia internetowego, żeby nie móc zasnąć bez sprawdzenia maila czy coś w tym rodzaju. Czasami na kompie chodzi tylko winamp i nawet mnie nie ciągnie żeby tam podejść i otworzyć przeglądarkę, jeśli nie mam konkretnego celu. Takie odbijanie się od strony do strony (jak w przypadku mojego brata) w ogóle mnie nie bawi.
Wydaje mi się,że w dzisiejszych czasach internet jest idealnym miejscem na zabicie nudy,bo bez ruszania się z krzesła można i odwiedzić kino i wybrać się na zakupy;] więc takie 'uzależnienie' bardziej wynika z wygody, lenistwa i oszczędności czasu

To samo tyczy się portali społecznościowych, po co zwyczajnie wyjśc na piwo, skoro można poczatować

Wydaje mi się że uzależniony nie jestem bo potrafię się obejść bez, a nawet wręcz czasami przydają się dłuższe przerwy i kontakt z naturą aby zachować równowagę

W każdym razie w obecnych czasach bez internetu ciężko się obejść chociażby ze względy na ułątwienia jakie oferuje w życiu ( nie mówię tutaj o siedzeniu cały dzień na demotach, ale o praktycznym wykorzystaniu zasobów internetu)
No ja przyznam że jak nie mam co robić to się odbijam od strony do strony, to tu to tam, youtube, facebook, sprawdzę maila, zamknę, otworzę kolejną kartę i znowu sprawdzam maila...

Siedzę na nowym forum o 3 w nocy, a rano mam zajęcia - to chyba o czymś świadczy, nie?

A tak serio, to nie dostaję drgawek, jak nie mam internetu, ale jest mi ciężko czasem, bo dorabiam przez Internet

Codziennie musze sprawdzić facebooka. To chyab takie małe uzależnienie hehe