Kosmici - wierzycie czy nie? I jak wyobrażacie sobie inne cywilizacje czy w ogóle zycie gdzieś w kosmosie? A może uważacie że jesteśmy pępkiem wszechświata i wszystko inne jest na 100% niezamieszkane przez cokolwiek?

No ja powiem tak, na pewno gdzieś coś istnieje, może nie na takim poziomie technologicznym jak my, może tam dopiero zaczyna się jakaś ewolucja, a może właśnie na o wiele wyższym poziomie niż my i o wyższej inteligencji, może gdzieś są same zwierzęta czy coś... Ale na pewno nie jesteśmy sami, prawdopodobieństwo jest bardzo niskie żeby tylko w jednym maleńkim punkcie wszechświata była możliwość do wytworzenia się życia

Więc gdzieś pewnie coś jest

A co i jakie to zagadka

zgadzam się z powyższą wypowiedzią - coś gdzieś na pewno jest, ale co i gdzie - nie wiem i w sumie nie za bardzo mnie to interesuje

nasza planeta jeszcze nie jest w 100% odkryta a się na kosmos rzucamy, bez sensu

Wierzę : ) Również nie wydaje mi się logicznym żebyśmy byli jedyni w wielkim kosmosie. A ostatnio gdzieś przeczytałam, że najlepszym dowodem na wyższą inteligencję innych mieszkańców kosmosu jest to, że się z nami nie kontaktują : D
trudno jest nike wierzyć,że istnieje coś więcej niż ziemia i my

chociaż jak wszędzie ogłaszają,że znów znalezli gdzieś na pustyni przybysza z innej planety i zrobią mu taką sekcję,że cały świat będzie o niej trąbił- to wcale nie chce mi się w to wierzyć.
tak samo z uprowadzeniami przez obcych i rzekomych kosmicznych implantach pod skórą- w końcu jakoś trzeba zarabiać i na czymś się wypromować,co nie znaczy że trzeba w to wierzyć

Wierzę, że gdzieś coś jest, ale niekoniecznie że się ujawniają nam, bo niby czemu mieliby to robić

Ale mocarna grafika!

Ja nie wiem co myśleć - z jednej strony nie wierzę w UFO, a z drugiej to trochę ignoranckie, żeby myśleć, że jesteśmy sami. Z trzeciej strony - kurcze, na ziemi tyle było okoliczności, które pozwoliły życiu się stworzyć. Jedna zmiana - np. o 5 stopni zimniejszy klimat - i by nas nie było. Więc mówię: it's complicated.
Życie? Życie może nawet i sobie być. Ale nie sądzę, żeby było coś bardziej rozwiniętego, niż bakterie, a tym to bym się nie jarał, bo nawet na marsie były.
No nikt nie mówi o inteligencji pozaziemskiej, tylko o życiu jako tako, jakieś pierwotniaki, kilkukomórkowce, może drobne zwierzątka
