Oglądacie jakieś seriale? W necie czy w telewizji? Jakie i dlaczego akurat te, co wam się w nich podoba?

Oglądam Californication jak mam czas, raczej nadrabiam w necie więcej odcinków jednocześnie od czasu do czasu

ja oglądam The Big Bang Theory, super serial komediowy, a dr. Sheldon Cooper jest jak dla mnie geniuszem

"Dwóch i Pół", chociaż najnowszy sezon już mnie tak nie ciągnie. Charlie to była jednak atrakcja dużo większa niż Alan i Jake razem wzięci, a Aschton Kutcher wcale nie pomaga w odbiorze.
przyznaję rackę aLa- nie było nic fajniejszego niż maraton ,,Dwóch i pół" w deszczowy wieczór,a teraz... jeśli faktycznie jest nudno to się obejrzy,ale bez Charliego to już nie to samo. Chociaż Jacke momentami nadrabia braki
Ostatnio wkeciłam się też w ,,Teorię wielkiego podrywu" i aż żal,że odcinki trwają tylko 20 minut i sezonów też niewiele. ale jest nadzieja!

Ja podobnie jak wy z tym "Dwóch i pół" aczkolwiek na początku byłem sceptycznie nastawiony, ale okazał się mega zabawny. zwłaszcza, że podrośnięty Jake przypomina mi bralta ^^
ja oglądam 90210 nowsze i Pretty Little Liers. Filmy o bogatych głupich dziewczynkach. Ale jako oderwanie od nauki przed egzaminem- w sam raz.
Dr. House

byłam sceptycznie nastawiona, ale ostatecznie się z nim polubiłam.
a polski pseudo-House w ,,Na dobre i na złe", też lubisz?
zawsze musi się znaleźć jakaś fanka Housa albo Pamiętników wampirów...
