Forum Dyskusyjne

Pełna wersja: "teściowie"
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Nie chcę, żeby ten temat brzmiał jak oskarżenie wszystkich "teściów", ale ja mam ze swoimi problem.
Mianowicie - nienawidzą mnie. Rodzice mojej ukochanej nie lubili mnie nawet wtedy, kiedy mnie nie znali. Nie wiem czemu, może czują, że zabieram im ją. Ale z drugiej strony, ona nie mieszkała z nimi już wtedy, kiedy ją poznałem i dalej ma z nimi swietny kontakt...

Jak coś mówię, to to robię. Nie spóźniłem się nigdy z odstawieniem mojej dziewczyny na czas (czasem u nich nocuje, wciąż ma tam swój pokój). Jestem pomocny, czasem bywam szoferem dla jej mamy, staram się być miły, nie przeklinam, moja dziewczyna też nie może na mnie narzekać... A i tak mnie nie lubią, choć strasznie się staram. Cały czas kurde wjeżdżają na mnie za jakieś pierdoły wyssane z palca (ostatnio dowiedziałem się, że paskudnie parkuję auto i że chyba wychowywano mnie w innym świecie, bo nie lubię chłodniku, a potem teściowa się obraziła), a Olka mówi, że często komentują moje zachowanie złośliwie. Nie wiem, co robić, nigdy się z czymś takim nie spotkałem. A może to jednak normalne i trzeba powalczyć?
Wydaje mi się,że zawsze rodzice są niechętni do oddawania dziecka w cudze ręce. Pewnie musisz im pokazać, że na nia zasługujesz,albo po prostu przeczekać. Jeśli planujesz być z tą dziewczyną na stałe,to będą musieli się pogodzić z tym, że jest z toba.
zenisz sie z dziewczyna,a nie z jej rodzicami. zawsze mozecie zrwac z nimi kontakt
Ano ja też jestem zdania, że to dziewczyna ma być z tobą szczęśliwa, a nie jej rodzice.
Musisz jakoś przez to przejść, albo ci się uda ich do siebie przekonać albo nie, ale tak jak już było mówione - najważniejsze żebyście byli szczęśliwi ze sobą, nie z rodzicami czy to jej, czy twoimi.
Przekierowanie