Jak przekonać swojego partnera do tego, aby pomagał w obowiązkach domowych? Czasem coś posprzątał albo ugotował.
Trafił mi się egzemplarz oporny na prośby, a przecież nie jestem w stanie wszystkiego robić sama.
Wydaje mi się, że podział obowiązków jest konieczny. Facet nie może siedzieć całe dnie przed telewizorem i hodowac brzucha od piwa.
A żeby przekonać swojego- trzeba twardo postawić na swoim. Jak przez kilka dni nie będzie miał czystych skarpet to może się sam nauczy prać

Ja sobie znajdę męża, który wszystko będzie robił w domu. Albo będę bogata i zatrudnie gosposię.
Postaw sprawę jasno. W czasie rozmowy, a nie awantury. Jeśli będziesz czekać na awantury, to będzie miał wrażenie, że się na nim mscisz, każąc mu sprzątać.
Rozmowa przede wszystkim. Powiedz mu to, co napisałaś tutaj - że nie jesteś w stanie wszystkiego robić sama. Podzielcie się obowiązkami na stale - np. ja gotuję i zmywam, ty sprzątasz lazienkę i wynosisz śmieci.