Forum Dyskusyjne

Pełna wersja: Lektury
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Myślicie, że dobre są zmiany wprowadzane w liście obowiązujących lektur? Czy w ogóle przymuszanie dzieci do czytania i sprawdzanie wiedzy z treści książek faktycznie ma jakiś pozytywny skutek?

Ja pamiętam, że chętnie czytałam lektury, zwłaszcza mając motywację w postaci ocen z zajęć. Jednak w liceum to się drastycznie zmieniło, kiedy polonistka rzucała nam pytania w stylu: w jakim pomieszczeniu domostwa stał zegar w ,,Panu Tadeuszu". Nawet jak się przeczytało, to niemożliwe było przypomnienie sobie odpowiedzi. Tak też po pewnym czasie zostawało się przy krótkich opracowaniach i ostatecznie miało się takie same oceny z zaliczeń jak i przy przeczytaniu całej książki.
Wydaje mi się, że zmiany w liście lektur są potrzebne. Ale sami nauczyciele też powinni się do tych zmian dostosowywać.
A takie przepytki faktycznie mogą zniechęcić, ale na każdego belfra można znaleźc sposób Oczko
Ja nie wiem, jakie są zmiany, ale wiem, że z perspektywy czasu kanon oceniam całkiem nieźle. nO, może wywaliłbym 'medaliony', bo to jest słabe, i wrzuciłbym coś innego orzeszkowej. Ale kanon ma uczyć, nie tylko się podobać, więc w sumie...
A ja bym jednak nie zmieniała lektur, jeszcze trochę i zamiast potopu będzie władca pierścieni.
moim zdaniem lektury sa glupie.i tak wszyscy czytaja streszczenia
Ja zawsze czytałam lektury jak mi kazano, nigdy nie wybrzydzałam i nigdy nie posiłkowałam się streszczeniami.
Co do durnych pytań z lektur to pamiętam pytanie z "w pustyni i w puszczy" w podstawówce - jakiego koloru buty miał bohater...
Przekierowanie