06-03-2012, 10:17 PM
Wiadomo, że w dzisiejszych czasach o pracę ciężko, więc nie ma co narzekać, ale jednak... Dorabiam sobie przy okazji studiów i niestety ale trafił mi się straszy szef, który uważa się za 'wyższą rasę' i bezczelnie wykorzystuje to, że jestem studentką i pracy BARDZO potrzebuję. Jest nawet nie tyle chamski co po prostu nachalny...ciągle rzuca jakimiś podtekstami i przez to inni w pracy postrzegają mnie jakbym co najmniej z nim sypiała. Nie wiem co z tym zrobić,bo jeśli się postawię to zapewne pracę stracę,a z drugiej strony nie można dać sobie wejść na głowę.
Gdyby spróbował jakiegoś kontaktu fizycznego-to wiadomo, że porządnie bym go strzeliła i odeszła,ale póki co jego teksty daje się obrócić w żart,więc nie wiem czy faktycznie jest się czym przejmować.
Gdyby spróbował jakiegoś kontaktu fizycznego-to wiadomo, że porządnie bym go strzeliła i odeszła,ale póki co jego teksty daje się obrócić w żart,więc nie wiem czy faktycznie jest się czym przejmować.